Mizantrop - Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi
Mizantrop - zdjęcie ze spektaklu.
projekt plakatu Aleksander Walijewski
autor
MOLIER
reżyseria
Edward WOJTASZEK
przekład
Jerzy RADZIWIŁOWICZ
scenografia i kostiumy
Weronika KARWOWSKA
muzyka
Tomasz BAJERSKI
reżyseria światła
Karolina GĘBSKA
projekcje
Karolina GĘBSKA, Weronika KARWOWSKA, Piotr SKÓRKA
asystent reżysera
Bogusław SUSZKA
inspicjentka, suflerka
Marta BARASZKIEWICZ

O spektaklu

Jedna z najwybitniejszych, a zarazem najbardziej osobista komedia Moliera w mistrzowskim przekładzie Jerzego Radziwiłowicza skrzy się inteligencją, błyskotliwym dowcipem i subtelną ironią.
Tytułowy bohater gardzi salonowymi konwencjami, fałszem i obłudą. Bezkompromisowo broni swoich przekonań, choć traci przez to przyjaciół i rujnuje miłosne plany, bo jak na złość zakochuje się w Celimenie, która jest ucieleśnieniem wszystkich piętnowanych przez niego wad. W swym krytycznym stosunku do ludzi jest szlachetny i zabawny, godny podziwu i żałosny zarazem.
W „Mizantropie” łączą się pozornie sprzeczne tonacje – tragiczna i farsowa. To najbardziej skomplikowana ze sztuk Moliera, wieloznaczna i niepoddająca się jednej interpretacji. Jednak mimo upływu lat jest na wskroś współczesna. Kryzys autorytetów, zawiść, konformizm, nepotyzm i fałszywa poprawność polityczna to tematy, które są niezmiennie aktualne.

Premiera na DUŻEJ SCENIE 29 maja 2021 r.
czas trwania spektaklu: 140 minut (z jedną przerwą)

Licencja na wystawienie utworu została wydana przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.

Recenzje

Reżyser wybrał niełatwą drogę, ponieważ jego adaptacja nie wpisuje się w nurt wiernego odtwarzania arcydzieł literatury, ani też nie podąża drogą uwspółcześniania, czy też swoiście rozumianej dekonstrukcji tekstu oryginału. Wojtaszek wybiera trzecią drogę. Skupia się na oddaniu formy i treści sztuki Moliera, ale czyni to na swój własny sposób. Jego Mizantrop skrzy się ironią i humorem. Jest po prostu aktualny i wydaje się być odpoczynkiem po natłoku sztuk współczesnych, zaangażowanych co prawda społecznie, ale często pełnych sloganów i zbyt łatwych uogólnień. 

Jerzy Radziwiłowicz spytany przez dziennikarza, czy nie boi się konfrontacji z Boyem, szybko odparł: „Nie, a czego miałbym się bać?”. W końcu sam grając klasykę, wielokrotnie napotykał na problemy związane z archaicznym przekładem autora „Słówek”. Jeśli więc praktyk sceny bierze się za ten arcytrudny tekst, wie co robi – dla teatru i swoich kolegów po fachu. Dzięki temu bardzo pięknie, plastycznie i nowocześnie brzmią dylematy miłosne i moralne bohaterów Moliera. Takiej uczty literackiej warto posłuchać zawsze.

Genialna hybryda współczesnej realizacji z poszanowaniem klasyki i Moliera.

Patronat medialny

TVP 3 Łódź
TOYA TV
Radio Łódź

Współpraca medialna

Meloradio
Radio Złote Przeboje