NIŻYŃSKI
O spektaklu
Wacław Niżyński wybitny tancerz i choreograf, prekursor tańca nowoczesnego. Twórca obdarzony wyjatkową charyzmą. Uznany za niedościgły wzór, fenomen ruchu, artystę hipnotyzującego, ikonę swoich czasów; Okrzyknięty „Bogiem tańca”.
W styczniu 1919 roku wystąpił po raz ostatni. Miał 29. lat. Gwałtowny rozwój choroby psychicznej przerwał jego błyskotliwą, lecz krótką karierę. W ciągu sześciu tygodni od ostatniego występu do zamknięcia w szpitalu psychiatrycznym, pisze „Dzienniki”, wstrząsajacy zapis stanów psychozy. Wacław Niżyński spędził w zakładach psychiatrycznych 30 lat.
Nigdy już nie zatańczył.
„Bóg tańca” zmarł w Londynie w 1950 roku.
premiera na SCENIE KAMERALNEJ 03 grudnia 2005 r.
czas trwania spektaklu: 115 minut
Recenzje
...Tylko aktor z przygotowaniem baletowym mógł porwać się na tak karkołomny pomysł jak aktorsko-taneczny monodram z fragmentów „Dziennika” Wacława Niżyńskiego. Prawie sto minut monologów czasami jasnych i czytelnych - o ekstazie tańczenia, o wzlotach i upodleniach, o udręczającej miłości-nienawiści do Ser-giusza Diagilewa - czasami zbaczających w mistykę, a czasami zmieniających się w obsesyjne bredzenie zmąconego umysłu. Plus szalone piruety i akrobacje na drążku. Nadludzki wysiłek godny opowieści o genialności i obłędzie...
...Wstrząsające, przerażające, porażające prawdą takie jest wyznanie podszyte psychozą. Taki jest Niżyński. Taki jest Kamil Maćkowiak, wcielający się w jego postać. Młody aktor, Kamil Maćkowiak, (także absolwent gdańskiej szkoły baletowej) zmierzył się z postacią, której wykreowanie wymaga reakcji na wszelkich płaszczyznach wrażliwości, odsłaniania zdrowych i chorych emocji i wygrał. Po zakończeniu spektaklu chce się milczeć, ale nie sposób uciec od myśli o tym, co rozegrało się na najwyższej nucie bólu...
...Nie byłoby spektaklu gdyby nie aktor, który jest również świetnym tancerzem. Wplecione w wielki monolog fragmenty eterycznego tańca, czasem wręcz strzępy choreografii, poruszająco uwiarygodniają tragedię Niżyńskiego. Maćkowiak równie wspaniale przekazuje emocjonalne stany swego bohatera, co jego fizyczność i sprawność Zawodziński wyreżyserował przedstawienie perfekcyjnie, oprawiając je scenograficzną ascezą pełną symboliki...
...Nie nazwałabym Niżyńskiego tylko monodramem. Kamil Maćkowiak wziął bowiem na swoje barki ciężar podwójny: opowiadania o bohaterze za pomocą sztuki słowa i sztuki tańca. I to pierwszy powód, dla którego można mówić o wydarzeniu. Kto jeszcze z równym talentem, ukończywszy szkołę baletową i wydział aktorski, co jest już ewenementem, potrafi zbliżyć się w takim stopniu do tajemnicy tworzenia. Jest i drugi powód , dla którego należy mówić o przedstawieniu w Teatrze Jaracza z największym szacunkiem. To dzieło autorskie Kamila Maćkowiaka i Waldemara Zawodzińskiego, prapremierowe. Stworzono więc spektakl multimedialny, z akcentowanym na dużym ekranie motywem wędrówki bohatera i wstrząsającą w finale fotografią twarzy rozpadającą się na naszych oczach...
...Maćkowiak znalazł w dziennikowym metajęzyku Niżyńskiego ekspresję, kod ruchowy, rytm mówienia, poruszania się, który pozwala być mu do bólu prawdziwym, wiarygodnym, przejmującym. Bodaj od czasów Ecce Homo - nie widziałem na polskich scenach tak pięknego teatru jednego aktora, jak Niżyński w interpretacji Kamila Maćkowiaka...
...Maćkowiaka genialna gra aktorska i taniec stworzyły poruszające, sięgające granic wytrzymałości przeżycie teatralne. (...) Pełen zachwytu aplauz nagrodził wprost niewiarygodny pokaz aktorskiej siły...
...Wzruszająca interpretacja tragedii życiowej tancerza polskiego pochodzenia początku XX w W. Niżyńskiego, przeniosła widzów do mikro świata talentu, doskonała gra Kamila Maćkowiaka wzruszył, a siła realizmu zrobiła ogromne wrażenie...
nagrody
Złota Maska za najlepszą kreację aktorską w sezonie 2005/2006
Nagroda im. Kazimierza Krzanowskiego dla Kamila Maćkowiaka na Przeglądzie Teatrów Małych Form Kontrapunkt w Szczecinie
Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego oraz Nagroda Aktorska ufundowana przez PKO Bank Polski na 40. Międzynarodowych Spotkaniach Teatrów Jednego Aktora we Wrocławiu
Główna Nagroda na VI Międzynarodowym Festiwalu Monodramów Monocle w Sankt Petersburgu za najlepszą kreację aktorską
Nagroda THESPIS MEDIA AWARD 2008 na Międzynarodowym Festiwalu Monodramów THESPIS w Kilonii
Nagroda za najlepszą kreację dla Kamila Maćkowiaka za rolę w spektaklu NIŻYŃSKI podczas XXXIX Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych
Nagroda Publiczności za najlepszy spektakl - podczas XXXIX Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych
Grand Prix - Nagroda Publiczności za spektakl Niżyński na 20 Jubileuszowym Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym "Zderzenie" w Kłodzku